Moja lista ma oczywiście 13 punktów, ale są to bardzo realne cele, myślę że jestem w stanie je zrealizować.
1. Przygotowywać się do pracy weekend przed
Pracuję od poniedziałku do czwartku popołudniami. Piątki mam wolne, tylko w co drugi weekend (chociaż ostatnio to nawet i rzadziej) wyjeżdżam na studia. Parę razy zdarzyło mi się przygotować do pracy, to znaczy wymyślić choreografie dla dzieci na cały następny tydzień w piątek. Dzięki temu miałam rano, przed pracą więcej czasu dla siebie. Co ja piszę... Miałam po prostu czas dla siebie. Zmobilizuję się i będę tak działać.
Pracuję od poniedziałku do czwartku popołudniami. Piątki mam wolne, tylko w co drugi weekend (chociaż ostatnio to nawet i rzadziej) wyjeżdżam na studia. Parę razy zdarzyło mi się przygotować do pracy, to znaczy wymyślić choreografie dla dzieci na cały następny tydzień w piątek. Dzięki temu miałam rano, przed pracą więcej czasu dla siebie. Co ja piszę... Miałam po prostu czas dla siebie. Zmobilizuję się i będę tak działać.
2. Czytać więcej książek
Jak już będę przygotowywać się do pracy w piątki, to będę miała więcej czasu na czytanie przed pracą. Chwila z książką i herbatą, to dla mnie jeden z ulubionych sposobów na relaks.
Jak już będę przygotowywać się do pracy w piątki, to będę miała więcej czasu na czytanie przed pracą. Chwila z książką i herbatą, to dla mnie jeden z ulubionych sposobów na relaks.
3. Pić więcej koktajli owocowych
Jakiś czas temu dowiedziałam się, że mam w domu blender. Czas więc, aby wyjąć go z szafy i zacząć używać. Co najmniej 3 razy w tygodniu.
4. Uśmiechać się i myśleć pozytywnie
Przecież jest tak pięknie. Przyszła wiosna i na prawdę nie ma powodu się zamartwiać. Trzeba brać z życia pełnymi garściami i cieszyć się z najmniejszych szczęśliwostek.
5. Więcej spacerować
Aż szkoda siedzieć w domu, kiedy za oknem jest tak pięknie. Uwielbiam spacerować z Barkiem, mam nadzieję, że znajdziemy na to więcej czasu.
6. Podtrzymywać kontakt z przyjaciółmi
Moje dwie przyjaciółki Asia i Magda nie mieszkają w moim mieście. Całkiem dobrze idzie nam utrzymywanie kontaktu i nie chciałabym, żeby to się zmieniło.
7. Zarejestrować się u lekarza
Aż wstyd się przyznać, ale obiecuję sobie, że zarejestruję się u lekarza lekko licząc rok. Nie jestem na coś szczególnie chora, ale wszystkie przebyte przeziębienia i grypy leczyłam własnymi sposobami i mam wrażenie, że nie do końca były doleczone.
8. Ograniczyć cipsy
Ahhhh uwielbiam cipsy. Szczególnie lejsy paprykowe, ostre, cebulkowe... Prawie wszystkie niestety. Na początku tego roku wybielałam zęby, w związku z czym byłam na białej diecie. Nie mogłam jeść niczego, co nie było białe, przez co ograniczyłam jedzenie cipsów. Muszę wrócić do tamtych nawyków.
9. Malować paznokcie
Chyba nie ma się co rozpisywać. Uwielbiam mieć pomalowane paznokcie.
10. Pamiętać o moim Wyzwaniu z Pstrykaniem Zdjęć
Póki co idzie mi dobrze. Podoba mi się,
11. Kupić kapsułki do ekspresu
Na święta dostałam od Bartkowego Mikołaja ekspres Tassimo (nie jestem pewna, czy dobrze napisałam nazwę). Wypiłam już jednak wszystkie kawy jakie miałam. Po wypłacie zrobię wycieczkę do sklepu.
12. Stworzyć swój spektakl taneczny
Jestem na kierunku studiów choreografia i techniki tańca. Żeby zaliczyć studia muszę zrobić spektakl taneczny. Miałam w związku z tym trochę problemów, ale już wszystko na szczęście jest wyjaśnione. Scenariusz- jest, tancerze- są. Trzeba wziąć się do roboty. Wyznaczam sobie czas do końca maja.
13. Napisać licencjat
Koniec roku akademickiego zbliża się wielkimi krokami, a ja dopiero wczoraj zabrałam się za pisanie. To dopiero dwie strony, ale myślę pozytywnie. Idzie mi całkiem lekko, więc na spokojnie powinnam skończyć pod koniec kwietnia. Taki też termin sobie wyznaczam.
Akcja wiosenna mobilizacja- START.
Anet
Anet

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz